Bo rozmowa to jednak ciezko byloby nazwac:) Adas a gdzie jest mama? Paluszek szybko pokazuje w moja strone. Adasiu a gdzie jest Adas? Paluszek delikatnie puka w klatke piersiowa jego wlasciciela. A jak sie myje wloski? Adas przeczesuje dlonia wloski. A gdzie jest drzewko/brumbrumek/samolot? I znowu paluszek pokazuje we wlasciwym kierunku.
Ten nasz maly zdolniacha wie juz o wiele wiecej, ale ciezko juz nawet za tym nadazyc. Potrafi nawet przedrzezniac! Gdy ja albo jego tata tlumaczymy mu dlaczego cos co robi jest dla niego niebezpieczne, on patrzy na nas uwaznie po czym mowi cos w guscie "Ble, nble, ble!". I jak tu sie nie rozesmiac w takim momencie?:))) Albo wtedy, gdy wyglupiajac sie z tata na podlodze wydaja oboje prawdziwie wikingowskie dzwieki (ulaaaaa!), silujac sie na niby, a Adas doskonale zdaje sobie sprawe jak udawac, ze pokonuje tate i stawia sie opor w odpowiednim momencie...
Jakis czas temu na widok kaszki zaczal chuchac, bo ja czasem na nia dmuchalam jak byla za ciepla. Teraz jak mowimy mu "Adas uwazaj, bo to jest gorace" chucha zawsze i sie odsuwa. Gdy wolam cos do meza z drugiego pokoju maly zawsze odkrzykuje cos w swoim jezyku. I tak sobie rozmawiamy czasem na odleglosc:)
Kiedys kolezanka powiedziala, ze nie mowila do swojego malenkiego dziecka "Bo po co? To takie warzywko co nic nie rozumie" w totalnym szoku dla jej ignorancji zdolalam tylko wykrztusic "A jak inaczej ma sie nauczyc jezyka?". Caly czas pilnuje sie i zachowuje sie tak, jakby Adas WSZYSTKO rozumial, cwiczac tym samym samokontrole, zeby nasza papuzka kochana nie zaskoczyla nas znajomoscia jakiegos "ogolnie nieakceptowanego" slowa...;)
Ps. Od kilku dni funkcjonujemy bez smoczka i jest tak jakby nigdy go nie bylo. Adas absolutnie nie zauwazyl roznicy, a my zalujemy, ze nie wyrzucilismy go wczesniej. Bijemy sie w piersi "Moja wina...", bo to chyba my wolelismy miec "plan awaryjny" zamiast szukac innych sposobow uspokojenia dziecka. No i to fajna swiadomosc, ze maly nie ma sklonnosci do uzaleznien ;p




gratulujemy braku smoczka, fajnie sobie pogadać z takim maluchem :)
OdpowiedzUsuńZdolniacha z Adasia :)
OdpowiedzUsuńeh...my wciaz ze smokiem jakos nie potrafie sie go pozbyc :(
OdpowiedzUsuńgratulacje dla was:)