wtorek, 28 sierpnia 2012

Prawdziwy optymista

 Ktos, kto mnie dobrze nie zna, czytajac moje wypociny moze pomyslec, ze jakas ponuraczka ze mnie. Ooooo nie moi drodzy, co to to nie!;p Mam dosyc ironiczne poczucie humoru, nie przez wszystkich dobrze rozumiane, a na co dzien jestem pozytywnie nastawiona osoba z usmiechem na twarzy i masa zyczliwosci dla ludzi. A ze los mnie doswiadczyl i MOGLABYM byc pesymistka to inna sprawa. Ale nie jestem:) A oto dowod:

10 CECH CHARAKTERYZUJACYCH OPTYMISTOW:

1. Rzadko bywaja zdziwieni faktem wystepowania trudnosci.Nom. Nic mnie juz nie zdziwi. Naprawde:) Trudnosci dla mnie to juz raczej wyzwania...

2.Gotowi sa przyjac czesciowe rozwiazania. Absolutnie sie zgadzam. Jesli nie mozesz zmienic sytuacji zmien nastawienie - to ostatnie moje motto.

3. Wierza, ze sami decyduja o swojej przyszlosci. Z tym sie zgadzam czesciowo, bo jak ktos czytal wczesniej co nieco o moim zyciu, to wie, ze na pewne rzeczy nie mamy wplywu...

4. Zaczynaja wszystko od poczatku.Over and over again. Cale moje zycie opiera sie na zmianach.

5. Nie dopuszczaja do siebie czarnych mysli.Czasami do siebie dopuszczam, ale w granicach rozsadku. Chyba na tyle, ile kazdy inny czlowiek:)

6. Rozwijaja w sobie wdziecznosc. Najpierw nauczylam sie dziekowac, ale najciezej w zyciu chyba przyszlo mi nauczyc sie prosic...

7. Wykorzystuja wyobraznie chcac odniesc sukces. - W dziecinstwie nie mialam duzo zabawek, ale za to mialam mnostwo przyjaciol i ogrooooomna wyobraznie, ktora pozniej przeobrazila sie w zdolnosci organizacyjne:)

8. Sa radosni nawet wtedy, gdy nie sprzyja im szczescie. Moi prawdziwi przyjaciele przekonali sie o tym nie raz. Co nie znaczy, ze nie plakalam. Kiedy mam taka potrzebe, powod to placze, ale zaraz potem potrafie sie usmiechnac i powiedziec "No juz mi lepiej!".

9. Wznosza milosc w otaczajacy nas swiat.Staram sie kazdego dnia. Na miare moich sil i mozliwosci...

10. Lubia powtarzac dobre nowiny.Tak! Szczegolnie gdy cos szczegolnego, ale dobrego przydarzy mi sie w zyciu. Smutnymi sprawami tez sie czasem dziele, ale czy robi to ze mnie pesymiste czy po prostu...realiste? Po przeczytaniu tych punktow juz sama nie wiem czy takie charakteryzacje maja jakis sens...:)

1 komentarz:

  1. wcale nie myślałam o Tobie "ponuraczka" :)
    Brawo! Optymistów nam potrzeba w tym "narzekający" świecie.

    OdpowiedzUsuń