Ktos, kto mnie dobrze nie zna, czytajac moje wypociny moze pomyslec, ze jakas ponuraczka ze mnie. Ooooo nie moi drodzy, co to to nie!;p Mam dosyc ironiczne poczucie humoru, nie przez wszystkich dobrze rozumiane, a na co dzien jestem pozytywnie nastawiona osoba z usmiechem na twarzy i masa zyczliwosci dla ludzi. A ze los mnie doswiadczyl i MOGLABYM byc pesymistka to inna sprawa. Ale nie jestem:) A oto dowod:
10 CECH CHARAKTERYZUJACYCH OPTYMISTOW:
1. Rzadko bywaja zdziwieni faktem wystepowania trudnosci. - Nom. Nic mnie juz nie zdziwi. Naprawde:) Trudnosci dla mnie to juz raczej wyzwania...
2.Gotowi sa przyjac czesciowe rozwiazania. - Absolutnie sie zgadzam. Jesli nie mozesz zmienic sytuacji zmien nastawienie - to ostatnie moje motto.
3. Wierza, ze sami decyduja o swojej przyszlosci. - Z tym sie zgadzam czesciowo, bo jak ktos czytal wczesniej co nieco o moim zyciu, to wie, ze na pewne rzeczy nie mamy wplywu...
4. Zaczynaja wszystko od poczatku. - Over and over again. Cale moje zycie opiera sie na zmianach.
5. Nie dopuszczaja do siebie czarnych mysli. - Czasami do siebie dopuszczam, ale w granicach rozsadku. Chyba na tyle, ile kazdy inny czlowiek:)
6. Rozwijaja w sobie wdziecznosc. - Najpierw nauczylam sie dziekowac, ale najciezej w zyciu chyba przyszlo mi nauczyc sie prosic...
7. Wykorzystuja wyobraznie chcac odniesc sukces. - W dziecinstwie nie mialam duzo zabawek, ale za to mialam mnostwo przyjaciol i ogrooooomna wyobraznie, ktora pozniej przeobrazila sie w zdolnosci organizacyjne:)
8. Sa radosni nawet wtedy, gdy nie sprzyja im szczescie. - Moi prawdziwi przyjaciele przekonali sie o tym nie raz. Co nie znaczy, ze nie plakalam. Kiedy mam taka potrzebe, powod to placze, ale zaraz potem potrafie sie usmiechnac i powiedziec "No juz mi lepiej!".
9. Wznosza milosc w otaczajacy nas swiat. - Staram sie kazdego dnia. Na miare moich sil i mozliwosci...
10. Lubia powtarzac dobre nowiny. - Tak! Szczegolnie gdy cos szczegolnego, ale dobrego przydarzy mi sie w zyciu. Smutnymi sprawami tez sie czasem dziele, ale czy robi to ze mnie pesymiste czy po prostu...realiste? Po przeczytaniu tych punktow juz sama nie wiem czy takie charakteryzacje maja jakis sens...:)




wcale nie myślałam o Tobie "ponuraczka" :)
OdpowiedzUsuńBrawo! Optymistów nam potrzeba w tym "narzekający" świecie.