wtorek, 7 sierpnia 2012

Inwencja, inwencja...



Czasami dziecku i mamie juz pomyslow brak. Nowych zabawek trzeba! Mowisz - masz!



4 komentarze:

  1. u nas ostatnio wszystkie zabawki lądują w zlewie w kuchni. Dziś wygrzebywałam kredkę świecową z dziury :D

    OdpowiedzUsuń
  2. A u nas w śmietniku lądują..

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas nocnik tak namiętnie wędruje po mieszkaniu i meblach :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Inwencja dzieci nie zna granic:) A co do nocnika...Chcielismy go ostatnio posadzic w czasie bajki, to po prostu...bal sie! Zaczekamy jeszcze troche:)

    OdpowiedzUsuń