Dziecko mi uroslo, raportuje. Ubranka na 2 latka trzeba byla z szafy wyciagnac, buty nowe kupic. Zagaduje po swojemu, np mowiac "kyk" (przyczepka tudziez koncowka, ogon. 2 tygodnie zajelo nam zczajenie o co chodzi), "kapkik" (chleb z maslem), czesciej zagaduje po naszemu, tworzy proste zdania, chce sie uczyc cyferek i literek, duzo rysuje, tanczy i podskakuje.
Codziennie pyta o swoich przyjaciol, a ja coraz powazniej zastanawiam sie nad poslaniem go do zlobka, bo widze, ze ma potrzebe spotkan z dziecmi w swoim wieku. A ja moze zaczne szukac pracy, chociaz na pol etatu, bo on nudzi sie i wariuje ze mna, a ja z nim.
Wiosna w koncu nadeszla, energia syna rozpiera i malpiego rozumu dostal. Zamiast relaksu mam na spacerze stres, gdy prawie skreca noge, pedzi na oslep i nie slucha moich uwag. Wkurza mnie swoim brakiem odruchow samozachowawczych strasznie i chocbym chciala, to nie moge mu zaufac :/
Kolezanka podpowiedziala nam, ze w miasteczku obok odbywaja sie codziennie zajecia gimnastyczne dla dzieci do 6 lat. Postanowilismy sprawdzic co to za cud w niedziele o 10 rano. Tak akurat przed drzemka o 12 :) Musze przyznac, ze bylismy zachwyceni tym, ze dziecko moze sie swobodnie wybiegac, wyszalec, "pocwiczyc" na profesjonalnych przyrzadach gimnastycznych, przystosowanych oczywiscie do wieku dzieci. Adas byl absolutnie wniebowziety! Skakal podekscytowany jak mala pileczka i to wlasnie z pilka spedzil nawiecej czasu, wiec moze zamiast gimnastyki poszukamy mu w przyszlosci szkolki pilkarskiej ;) Jego proby skakania na trampolinie doprowadzily nas do lez ze smiechu :) Po godzinie maly byl tak padniety, ze juz po drodze zamykaly mu sie same oczy :) I tylko zaluje, ze to nie blizej, bo chyba chodzilabym tam z nim codziennie :)








Wow! Czadowe miejsce :D
OdpowiedzUsuńBardzo!:)
UsuńTakie zajęcia to świetna sprawa. Każda forma ruchu u dziecka jest bardzo ważna. A kiedy ma się do dyspozycji dobry i odpowiedni do tego sprzęt, to super.
OdpowiedzUsuńWlasnie te wyrabianie zdrowych nawykow zwiazanych z ruchem fizycznym jest tutaj mega duzym plusem, poza tym, ze dziecko moze sie wyszalec :)
UsuńAle super sprawa! Zazdroszczę - a Adaś jaki zadowolony i ważny; widać, że miał frajdę :)
OdpowiedzUsuńOoo tak, byl zachwycony!
UsuńŚwietna ta sala zabaw. U nas też wraz z wiosną trzeba było wymienić garderobę na większą :/
OdpowiedzUsuńJa mialam wrazenie, ze on urosl w ciagu kilku dni!
OdpowiedzUsuńświetne miejsce
OdpowiedzUsuń