piątek, 16 listopada 2012

Ten pierwszy raz...u fryzjera


Minelo 5 minut - "Jestem chyba w raju..."


Minelo 15 minut - troche gilgocze na karku, ale jest ok :)


Minelo 25 minut - "Mama! Cistka sie skonczyly! Zabierz mnie stad natychmiast!"


10 komentarzy:

  1. Pierwsze postrzyżyny a on taki spokojny - super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a moja Majka włosów nie ma, więc u fryzjera zawitamy nieprędko!

    dzielny MALEC!

    OdpowiedzUsuń
  3. Alez On ma fajne oczeta!
    Dzielny chlopczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę fryzjera z takim autem wypasionym :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Chłopak z niego rozkoszny! Super salon.

    OdpowiedzUsuń
  6. pierwszy raz widzę tak zaopatrzony salon fryzjerski, szok :)

    OdpowiedzUsuń
  7. I tak jest dzielny :)))

    Norbert kiedyś nie protestował przy obcinaniu ale jakieś pół roku temu skończyła się sielanka i jest histeria przy obcinaniu .....

    OdpowiedzUsuń