Wieczorna rozmowa. Maz: "A jak bedziemy mieli drugie dziecko, to jak my sie w czworke w lozku pomiescimy? Ja: Ale, ale...
Czy musze dodawac, ze ambitnie chcilalabym wtedy Adasia polozyc do niedzidziusiowego lozka, a bobasa do lozeczka? Pytanie meza sprowadzilo mnie na ziemie :) On juz sie zludzen pozbawil :p




trzeba kupić większe łóżko ;-) ha,ha,ha
OdpowiedzUsuńhahahahaa :D
OdpowiedzUsuńAlbo materac dla męża ;)
OdpowiedzUsuńStwierdzilismy w zartach, ze lozko super king size by sie przydalo. Takie na caaaaly pokoj:P
OdpowiedzUsuńHahah wy przeniesiecie się na podłogę dzieciaki w łóżku zostaną :)
OdpowiedzUsuńhaha!
OdpowiedzUsuńPowiem Ci jedno...moja siostra z mezem spi na lozku sypialnym w piatke!!!
PS A ja sie zastanawiam co sie z Wami stalo!!!! Nie pojawiaja mi sie na blogu informacje, ze dodajesz nowe wpisy!!!!!!
Brawo dla mnie! Udalo mi sie "naprawic" przypominajke!
OdpowiedzUsuń