Lato w pelni, dzieciaki w UK za niedlugo zaczna wakacje (i zapewne wtedy zespuje sie pogoda :/), a u nas zycie plynie swoim trybem. Takich upalow i tyle slonca nie bylo w Anglii od kilku lat (doskonale pamietam jakie byly poprzednie lata...). Staramy sie korzystac, ile sie da, chociaz dzisiaj czuje sie przez goraco troche oslabiona :/
Poniewaz przez liczne kontrole i badania jestesmy uziemieni w UK i raczej nie zapowiada sie, zebysmy w tym roku mieli dluzsze wakacje, w weekendy staramy sie troche zwiedzac i spedzac czas w fajnych miejscach lokalnie. Tym razem szukalismy piaszczystej plazy i udalo nam sie ja znalezc w Walton-on-the-Naze .
Troche ponad godzina drogi samochodem od nas, a jakie wrazenia! Adas pierwszy raz mial okazje pobawic sie na plazy i zamoczyc nogi w cieplym morzu, a pozniej pobiegac po molo i zjesc obowiazkowego loda z automatu :) Na pewno tam jeszcze wrocimy!









Eh... zazdroszczę wakacji... ;]
OdpowiedzUsuńa jaka ta plaża pusta! zupełnie inaczej niż nad polskim morzem ;D
OdpowiedzUsuńMy rowniez korzystamy z tej pieknej aury i nadziwic sie nie mozemy, bo juz ponad 2 tygodnie deszczu nie widzielismy!
OdpowiedzUsuńCudowne to tegoroczne lato :))))
Adas wyglada uroczo!
Fajne miejsce:) Pozazdrościć. Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuń