Teraz zachcianki sie pojawily...rodem z baru mlecznego :) Kluchy slaskie, surowka z kapusty kiszonej, potrawka z kurczaka, pierogi, pasta jajeczna z kukurydza i ogorkiem konserwowym, kubek goracej czekolady na mleku przed snem (pomaga na zgage!)...Z tych "gorszych" czasem lapie mnie chec na chipsy, frytki, domowy popcorn czy chinszczyzne na wynos.
zrodlo: google images
Inna "zakazana przyjemnoscia", ktora uaktywnila sie w drugim trymestrze to slaba kawa rozpuszczalna z mlekiem lub taka z kawiarni (Costa, Nero) z pianka. Bezkofeinowej nie zniosa, wiec pije kofeinowa ;) Ale jedna. Troche mialam opory, ale na szczescie dotyczytalam w przewodniku "Pregnancy NHS", ktory dostalam od poloznej, bedac jeszcze w ciazy z Adasiem, ze kofeina w rozsadnych ilosciach jest w ciazy dozwolona. Co tam jeszcze doczytalam na temat tej popularnej uzywki?
Wysoki poziom spozywanej kofeiny moze spowodowac niska wage urudzeniowa dzieci, co moze skutkowac problemami w rozwoju malucha. Za duzo kofeiny moze tez byc powodem poronienia! Kofeina znajduje sie w wielu produktach do spozycia, takich jak kawa, herbata, czekolada, cola, napoje energetyczne, czy nawet w srodkach na przeziebienie i bole, np glowy!
Bedac w ciazy nie musimy calkowicie rezygnowac ze spozycia kofeiny, ale dzienny jej limit nie powinien przekraczac 200mg. Aby przyblizyc ta informacje bardziej, przedstawie jej zawartosc w kilku najpopularniejszych produktach:
- 1 kubek kawy rozpuszczalnej: 100mg,
- 1 kubek kawy filtrowanej: 140mg,
- 1 kubek czarnej herbaty: 75mg,
- 1 puszka coli: 40mg,
- 1 puszka napoju energetycznego: do 80mg,
- 1 x 50g kawalek gorzkiej czekolady: do 50mg,
- 1 x 50g kawalek mlecznej czekolady: do 25mg.
Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, w jak wielu produktach znajduje sie kofeina! Ja bylam zaskoczona jej iloscia w czekoladzie. Na szczescie w ciazy nie ciagnie mnie do niej ;) Kubka kawy czy czarnej herbaty jednak nie odmowie. A jaka wy macie "guilty pleasure"? :)





Ja też w ciąży piłam kawę, jedną dziennie ale piłam. Nie umiem sobie wyobrazić poranka bez kawy, nawet nie na obudzenie tylko jako piżamowy rytuał :-)
OdpowiedzUsuńJa tez tylko z rana :)
UsuńZachcianki miłe. Sam mam czasem, chociaż ciążą się wytłumaczyć nijak nie mogę.
OdpowiedzUsuńpzdr
:))) Ja mam niezmierna ochote na zimne piwo, choc nie bedac w ciazy bylam raczej abstynentka. Ale na to skusic sie nie dam ;)
UsuńMoja dzisiejsza zachcianki to scones na ciepło z masełkiem i marmoladą pyyyychaaaa ;D
OdpowiedzUsuńA w ciąży z większych wybryków to kapusta zagryza kanakami z Nutellą(zdarzyło się raz), arbuzy i owoce cytrusowe, a pod koniec jednej i drugiej ciągoty do coca-coli.
Mmmm scones nauczylam sie jesc podczas praktyk w angielskich przedszkolach :)
Usuńja w ciąży piłam COLĘ
OdpowiedzUsuńprzyznaje bez bicia
może nie litrami, ale zdarzało mi się
Ja czasem popijam od meza kilka lykow, ale specjalnym fanem nigdy nie bylam :)
UsuńCzarna herbata, oj tak, tak! I sok z marchwi, który mi co prawda nie służy najlepiej, ale za to smakuje tak wyśmienicie :D
OdpowiedzUsuńooo earl greya tez nie odmowie :)
Usuń