środa, 11 września 2013

Guilty pleasure...

 Przez pierwsze trzy miesiace ciazy nie mialam zachcianek jedzeniowych. Kawa przestala mi smakowac, tak samo jak slodycze, czekolada. Nie mialam duzych mdlosci, raczej wybiorczy apetyt, jadlam bardzo duzo warzyw i owocow, swiezych produktow.
 Teraz zachcianki sie pojawily...rodem z baru mlecznego :) Kluchy slaskie, surowka z kapusty kiszonej, potrawka z kurczaka, pierogi, pasta jajeczna z kukurydza i ogorkiem konserwowym, kubek goracej czekolady na mleku przed snem (pomaga na zgage!)...Z tych "gorszych" czasem lapie mnie chec na chipsy, frytki, domowy popcorn czy chinszczyzne na wynos.

zrodlo: google images

 Inna "zakazana przyjemnoscia", ktora uaktywnila sie w drugim trymestrze to slaba kawa rozpuszczalna z mlekiem lub taka z kawiarni (Costa, Nero) z pianka. Bezkofeinowej nie zniosa, wiec pije kofeinowa ;) Ale jedna. Troche mialam opory, ale na szczescie dotyczytalam w przewodniku "Pregnancy NHS", ktory dostalam od poloznej, bedac jeszcze w ciazy z Adasiem, ze kofeina w rozsadnych ilosciach jest w ciazy dozwolona. Co tam jeszcze doczytalam na temat tej popularnej uzywki?
 Wysoki poziom spozywanej kofeiny moze spowodowac niska wage urudzeniowa dzieci, co moze skutkowac problemami w rozwoju malucha. Za duzo kofeiny moze tez byc powodem poronienia! Kofeina znajduje sie w wielu produktach do spozycia, takich jak kawa, herbata, czekolada, cola, napoje energetyczne, czy nawet w srodkach na przeziebienie i bole, np glowy!
 Bedac w ciazy nie musimy calkowicie rezygnowac ze spozycia kofeiny, ale dzienny jej limit nie powinien przekraczac 200mg. Aby przyblizyc ta informacje bardziej, przedstawie jej zawartosc w kilku najpopularniejszych produktach:
- 1 kubek kawy rozpuszczalnej: 100mg,
- 1 kubek kawy filtrowanej: 140mg,
- 1 kubek czarnej herbaty: 75mg,
- 1 puszka coli: 40mg,
- 1 puszka napoju energetycznego: do 80mg,
- 1 x 50g kawalek gorzkiej czekolady: do 50mg,
- 1 x 50g kawalek mlecznej czekolady: do 25mg.
 Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, w jak wielu produktach znajduje sie kofeina! Ja bylam zaskoczona jej iloscia w czekoladzie. Na szczescie w ciazy nie ciagnie mnie do niej ;) Kubka kawy czy czarnej herbaty jednak nie odmowie. A jaka wy macie "guilty pleasure"? :)


10 komentarzy:

  1. Ja też w ciąży piłam kawę, jedną dziennie ale piłam. Nie umiem sobie wyobrazić poranka bez kawy, nawet nie na obudzenie tylko jako piżamowy rytuał :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachcianki miłe. Sam mam czasem, chociaż ciążą się wytłumaczyć nijak nie mogę.

    pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Ja mam niezmierna ochote na zimne piwo, choc nie bedac w ciazy bylam raczej abstynentka. Ale na to skusic sie nie dam ;)

      Usuń
  3. Moja dzisiejsza zachcianki to scones na ciepło z masełkiem i marmoladą pyyyychaaaa ;D
    A w ciąży z większych wybryków to kapusta zagryza kanakami z Nutellą(zdarzyło się raz), arbuzy i owoce cytrusowe, a pod koniec jednej i drugiej ciągoty do coca-coli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mmmm scones nauczylam sie jesc podczas praktyk w angielskich przedszkolach :)

      Usuń
  4. ja w ciąży piłam COLĘ
    przyznaje bez bicia

    może nie litrami, ale zdarzało mi się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasem popijam od meza kilka lykow, ale specjalnym fanem nigdy nie bylam :)

      Usuń
  5. Czarna herbata, oj tak, tak! I sok z marchwi, który mi co prawda nie służy najlepiej, ale za to smakuje tak wyśmienicie :D

    OdpowiedzUsuń