Wczoraj Adas skonczyl 2 lata swojego zycia. Jest duzym, madrym i rozgadanym chlopcem o specyficznym poczuciu humoru tatusia ;) Ostatni tydzien niestety nie dal nam za bardzo wytchnienia, zeby cieszyc sie faktem urodzin, bo walczylismy z goraczka (40st), marudzeniem, antybiotykiem, wychodzacymi trojkami i biegunka :/ Na szczescie zeby wyszly, goraczka spadla i Adas zaczal sie czuc lepiej.
Bardzo wyrosl znowu, mierzy teraz ok 90 cm, wazy ok.13 kg, zostaly mu do wyjscia piatki. Wzrok ma idealny. Wiem, bo za nami pierwsza wizyta u okulisty :) Mowi wiecej i wyrazniej, powtarza slowa, o wszystko pyta, "glod ruchu" ma przerwe, teraz prym wioda zabawy pojazdami. Do spania zabiera ostatnio 2 zabawki, ktorymi bawi sie najczesciej danego dnia.
Jego ataki szalu i placzu tez sie baaaaardzo rozwinely. Potrafi urzadzic sceny, ktore doslownie zwalaja z nog. Kiedys trwaly krotko, teraz potrafia trwac nawet kilkanascie minut, co przy bezustannym ryku jest naprawde miazdzace. Stara sie poznac i okreslic swoje zdanie, ktore nie zawsze podobaja sie rodzicom. Nasze granice tolerancji tez sie zmieniaja i sa plynne, ale coraz czesciej staramy sie zaufac Adasiowi np dajac mu pozmywac mopem podloge, czy dac do zabawy miske z woda i kolorowymi kubkami :)
Nie pojechalismy do Ikei, nie mielismy grilla, ani nie zdazylismy kupic dziecku prezentu na urodziny. Prezent na urodziny przyszedl (no powiedzmy) sam...W trakcie majowego weekendu okazalo sie, ze...jestem w ciazy! Prezent ma wiec cala rodzinka :) To pierwsze tygodnie, wiec nie ma co sie spieszyc z kontrolami. W UK jest tak, ze pierwsze USG jest ok 12 tygodnia ciazy i od tego momentu kontroluje ciaze polozna.
Zaczynam sie zle czuc, miec wstret do jedzenia i staram sie nie dac zmeczeniu, ale modle sie, zeby nie bylo jak przy Adasiu, gdzie z powodu mdlosci moim glownym pozywieniem byly tosty z dzemem, krakersy Jacobs, jogurty i woda. Na tej diecie schudlam 5kg ;) Modle sie rowniez o dobra pogode, bo tylko dlugie spacery i spedzanie czasu na swiezym powietrzu pozwoli mi funkcjonowac w miare normalnie...




O jaaaaa... GRATULACJE!!!
OdpowiedzUsuńAle niespodzianka!!!
Wszytskiego najlepszego dla Adasia z okazji 2 urodzin i dla Ciebie Kochana!
Rewelacyjna wiadomosc :))))
PS. Wizyta u okulisty byla umawiana przes NHS?
Dzieki :) Tak. Umowilam sie na wizyte w przychodni typu Optometrist. Zadzwonilam, powiedzialam, ze chce wizyte na NHS dla dziecka i czekalam tylko tydzien :)
UsuńWszystkiego najlepszego! Patrzę i patrzę na Twojego Synka jaki fajowy i jak się bawi i już rozmyślam , że nasz 14miesięczniak niedługo też tak może będzie:) Dzieci tak szybko rosną szok,sama nie wiem kiedy to mija. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńA i teraz doczytałam o PREZENCIE ;) Serdeczne gratulacje!! Cieszę się razem z Wami i życzę dużo zdrówka :)
OdpowiedzUsuńGratuluję, jej jaka super wiadomość! Uwielbiam takie.
OdpowiedzUsuńI sto lat dla dwulatka oczywiście :)
Gratulacjie razy 2 :D
OdpowiedzUsuń:) Adaśku samych cudowności od życia :)
OdpowiedzUsuńSerdecznie gratulacje :)
OdpowiedzUsuńDziekuje bardzo wszystkim :)
OdpowiedzUsuńGratuluję :) Super wiadomość. I sto lat dla dwulatka! Niech życie malucha będzie szczęśliwe, zdrowe i pełne miłości :)
OdpowiedzUsuńWielkie gratulacje :) już rozumiem skąd te nerwy wcześniej, hormony szaleją:)
OdpowiedzUsuńJa i moje hormony czujemy sie niewinne. Po co te zlosliwosci...
UsuńMirka, nie miałam takich intencji ! Po prostu pamiętam jak wyczuwałam Twoje rozdrażnienie i teraz sobie skojarzyłam. Być może niesłusznie ? Ale to był taki żart bardziej :) Bardzo dobrze Ci życzę, Wam !
Usuń:*
i uśmiechnij się :)
Adasiu, ale masz fajne zabawki:))) Tobie życzymy jeszcze raz wszystkiego najlepszego, a mamie sił i by mdłości nie przyćmiły radości:)))
OdpowiedzUsuńJeszcze raz sto lat młodzieńcze:) mam nadzieje ze doceni w swoim czasie prezent dla niego od mamy:D kolejka wspaniala
OdpowiedzUsuńAleż ten czas leci...
OdpowiedzUsuńAdaś dwulatkiem !
Wszystkiego dobrego dla was wszystkich :*