sobota, 25 maja 2013

Pan i Wladca

Naszego (wcale nie malego) salonu...

Sofa - czytelnia


Stol jadalny - autostrada

 Parapet - karambol

Srodek salonu - zamek wraz z dziedzincem
 A mama to sobie moze...W kuchni siedziec i pichcic! O!

11 komentarzy:

  1. Czyli wszystko na swoim miejscu... ;) Kobieta w kuchni - mężczyzna w salonie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie u nas rzadzi mezczyzna. Dwuletni mezczyzna...;)

      Usuń
  2. Oj tak, u nas Bułka to się nawet na kuchnię rozpanoszyła :)
    Matka może sobie siedzieć gdzie chce, tylko musi sobie wcześniej uprzątnąć spod tyłka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz Adas jakos wyczul, ze kuchnia to chyba jednak kobiecy teren ;)

      Usuń
  3. :D Ależ się u Was dzieje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ech, dzieci zawłaszczają po kolei wszystkie pomieszczenia. najgorzej, jak w środku nocy do łóżka rodziców się pakują.

    Wtedy wypowiadam wojnę...


    pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak ta wojna wyglada? Bo ja nie mam sily na walki poki co. Wstaje raz w nocy, ale kaze sie zabrac do nas. A raczej na moje miejsce. Ja spie w szczelinie miedzy lozkiem, a szczebelkami lozeczka. Normalnie miodzio :/

      Usuń
  5. Mama lepiej niech powie jak się czuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mama daje rade. Jak zwykle zreszta ;)

      Usuń
    2. Dzielna mama! Misiek u mnie zdominował tylko dwa pomieszczenia w domu, także nie jest źle, ale jak dzisiaj zaczął się bawić to wszystkie zabawki jakie ma powyciągał...

      Usuń