I jak ta wojna wyglada? Bo ja nie mam sily na walki poki co. Wstaje raz w nocy, ale kaze sie zabrac do nas. A raczej na moje miejsce. Ja spie w szczelinie miedzy lozkiem, a szczebelkami lozeczka. Normalnie miodzio :/
Dzielna mama! Misiek u mnie zdominował tylko dwa pomieszczenia w domu, także nie jest źle, ale jak dzisiaj zaczął się bawić to wszystkie zabawki jakie ma powyciągał...
Czyli wszystko na swoim miejscu... ;) Kobieta w kuchni - mężczyzna w salonie ;)
OdpowiedzUsuńZdecydowanie u nas rzadzi mezczyzna. Dwuletni mezczyzna...;)
UsuńOj tak, u nas Bułka to się nawet na kuchnię rozpanoszyła :)
OdpowiedzUsuńMatka może sobie siedzieć gdzie chce, tylko musi sobie wcześniej uprzątnąć spod tyłka ;)
A widzisz Adas jakos wyczul, ze kuchnia to chyba jednak kobiecy teren ;)
Usuń:D Ależ się u Was dzieje.
OdpowiedzUsuńOj dzieje, dzieje :)
UsuńEch, dzieci zawłaszczają po kolei wszystkie pomieszczenia. najgorzej, jak w środku nocy do łóżka rodziców się pakują.
OdpowiedzUsuńWtedy wypowiadam wojnę...
pzdr
I jak ta wojna wyglada? Bo ja nie mam sily na walki poki co. Wstaje raz w nocy, ale kaze sie zabrac do nas. A raczej na moje miejsce. Ja spie w szczelinie miedzy lozkiem, a szczebelkami lozeczka. Normalnie miodzio :/
UsuńMama lepiej niech powie jak się czuje
OdpowiedzUsuńMama daje rade. Jak zwykle zreszta ;)
UsuńDzielna mama! Misiek u mnie zdominował tylko dwa pomieszczenia w domu, także nie jest źle, ale jak dzisiaj zaczął się bawić to wszystkie zabawki jakie ma powyciągał...
Usuń