Spodenki z wyprzedazy. Chlopiece. Z nadrukiem dinozaura na nogawce. Zrodlo moich zgryzot...
"Adasiu, musimy ubrac spodenki na spacer. - Ninio! - Spodnie z dino sa mokre jeszcze...- Ninio!!! - Ale.. - Ninio!!!!!!!"
Godzina ok. 1 w nocy. Dziecko wstaje w lozeczku i zaczyna plakac. Zeby -mysle. Nagle wsrod placzu daje sie slyszec "Ninio, ninio ninio...". Nie, nie dalam mu spodni do lozeczka. Wystarczylo przytulenie do mamy :) Ale nie wiem, co bedzie jak i to okaze sie za malo...




:)
OdpowiedzUsuńHaha Ninio najlepszym przyjacielem Adasia :D
OdpowiedzUsuńhehe no zaczyna się :D.
OdpowiedzUsuńU nas taką funkcję pełni bluzka ze Złomkiem, a ostatnio też resorak-toyota. Adaś z nim je, zasypia, budzi się to musi być :D
ma swój gust! :)
OdpowiedzUsuń