sobota, 13 października 2012

Przepis na zycie wg Marqueza

Jesliby Bog zapomnial na chwile, ze jestem marionetka i podarowal mi odrobine zycia, wykorzystalbym ten czas najlepiej jak potrafie.
Prawdopodobnie nie powiedzialbym wszystkiego o czym mysle, ale na pewno przemyslalbym wszystko, co powiedzialem.

Ocenialbym rzeczy nie ze wzgledu na ich wartosc, ale na ich znaczenie.

Spalbym malo, smialbym sie wiecej, wiem, ze w kazdej minucie z zamnknietymi oczami tracimy 60 sekund swiatla. Szedlbym, kiedy inni sie zatrzymuja, budzilbym sie kiedy inni spia.

Gdyby Bog podarowal mi odrobine zycia, ubralbym sie prosto, rzucilbym sie ku sloncu, odkrywajac nie tylko me cialo, ale moja dusze.

Przekonywalbym ludzi, jak bardzo sa w bledzie myslac, ze nie warto sie zakochiwac na starosc. Nie wiedza bowiem, ze starzeja sie wlasnie dlatego, ze unikaja milosci.

Dziecku przyprawilbym skrzydla, ale zabralbym mu je, gdy tylko nauczy sie latac samodzielnie.

Osobom w podeszlym wieku powiedzialbym, ze smierc nie przychodzi wraz ze staroscia lecz z zapomnieniem (opuszczeniem).

Tylu rzeczy nauczylem sie od was, ludzi...Nauczylem sie, ze wszyscy chca zyc na wierzcholku gory, zapominajac, ze prawdziwe szczescie kryje sie w samym sposobie wspinania sie na gore.

Nauczylem sie , ze kiedy nowonarodzone dziecko chwyta swoja malenka dlonia, po raz pierwszy, palec swego ojca, trzyma sie go juz na zawsze.

Nauczylem sie, ze czlowiek ma prawo patrzec na drugiego z gory tylko wowczas, kiedy chce mu pomoc, aby sie podniosl.

Jest tyle rzeczy, ktorych moglem sie od was nauczyc, ale w rzeczywistosci na niewiele sie one przydadza, gdyz kiedy mnie wloza do trumny, nie bede juz zyl.

Mow zawsze co czujesz i czyn, co myslisz.

Gdybym wiedzial, ze dzisiaj po raz ostatni zobacze cie spiacego, objalbym cie mocno i modlil do Pana, by pozwolil mi byc twoim aniolem strozem.

Gdybym wiedzial, ze sa to ostatnie minuty, kiedy cie nie widze, powiedzialbym "Kocham cie", a nie zakladalbym glupio, ze przeciez o tym wiesz.

Zawsze jest jakies jutro i zycie daje nam mozliwosc zrobienia dobrego uczynku, ale jesli sie nie myle, i dzisiaj jest wszystkim co mi pozostaje. Chcialbym ci powiedziec, ze bardzo cie kocham i nigdy nie zapomne.

Jutro nie jest zagwarantowane nikomu, ani mlodemu, ani staremu. Byc moze, ze dzisiaj patrzysz po raz ostatni na tych, ktorych kochasz. Dlatego nie zwlekaj, uczyn to dzisiaj, bo jesli okaze sie, ze nie doczekasz jutra, bedziesz zalowal dnia, w ktorym zabraklo ci czasu na jeden usmiech, na jeden pocalunek, ze byles zbyt zajety, by przekazac im ostatnie zyczenie.

Badz zawsze blisko tych, ktorych kochasz, mow im glosno jak bardzo ich potrzebujesz, jak ich kochasz i badz dla nich dobry. Miej czas, aby im powiedziec "Jak mi przykro", "Przepraszam", "Prosze", "Dziekuje" i wszystkie inne slowa milosci, jakie tylko znasz.

Nikt cie nie bedzie pamietal za twoje sekretne mysli. Pros wiec Pana o sile i madrosc, abys mogl je wyrazic. Okaz swym przyjaciolom i bliskim jak bardzo sa ci potrzebni.
Gabriel Garcia Marquez

1 komentarz: