Wieczorne usypianie na lozku rodzicow. Dziecko wyczerpuje resztki energii skaczac to po jednym rodzicu, to po drugim. Nagle z lobuzerska mina wskazuje na moja piers i mowi kiwajac glowa "Am am". Czyzby pamietal?! Eeee niemozliwe. Przeciez karmilismy sie do 7 miesiaca zycia...A moze jednak? :)







super usmiechy :)
OdpowiedzUsuńna pewno wie do czego, przez dłuższy czas, służyła Twoja pierś :)
OdpowiedzUsuńśliczny!
Też myślę, że jest spora szansa, że pamięta.
OdpowiedzUsuńTen uśmiech mnie na łopatki rozkłada :) Ale widać w oczach te łobuzerskie ogniki ;)
Pamięta! Taki Cwaniak z Niego:)
OdpowiedzUsuń:D:D:D:D No takie pocieszne zdjęcia, to ja luuubie!!!:D
OdpowiedzUsuńSłodki maluszek. Myślę, że na 100 % pamięta. Tego co dobre się nie zapomina ;).
OdpowiedzUsuńAle słodko, że pamięta o cycusiu :)
OdpowiedzUsuńkapitalne zdjęcia :-) rozkoszny uśmiech :-)))
OdpowiedzUsuń