Od kilku dni w naszym domu kroluje Wszechmocny Paluszek. Jest on potezny w swej prostocie i malenkosci, lecz czegoz to on nie potrafi...Potrafi wiele, wywierajac wplyw na oddajacych wiernie czesc bostwu rodzicow, a szczegolnie mame, ktora pierwsza odkryla obecnosc Paluszka, gdy po pierwszej przespanej przez jego wlasciciela CALEJ nocy we wlasnym lozeczku (od 20 do 7 rano!) zostala przez niego obudzona poprzez delikatne pukanie w ramie...
Wszechmocny Paluszek wskazuje kierunek, w ktorym podazac maja poddani wraz z jego wlascicielem na rekach. Z oddanstwem kraza po calym mieszkaniu, aby mogl on dotknac to, czego zapragnie. Oddaja takze czesc poprzez patrzenie we wskazanym kierunku wspolnie zachwycajac sie swiatem dookola: ptakiem wzlatujacym w niebo, samolotem lecacym wysoko, dziecmi bawiacymi sie na placu, drzewem, sloncem, panem, ktory akurat sie Paluszkowi spodobal (mamie juz nie tak bardzo:/), oraz innymi cudami natury.
Wszechmocny Paluszek odkrywa tajemnice swiata przed jego wlascicielem i cieszy sie z wladzy, jaka mu On ja daje. Dzieki niemu nie tylko on odkrywa radosc z zycia i swiata, ale tez jego rodzice. Na nowo odnajduja w sobie dziecko, celebrujac kazdy nowy dzien wspolnie ze swoim potomkiem i jego Wszechmocnym Paluszkiem:)))
Wszystkiego co najlepsze z okazji Dnia Dziecka dla wszystkich naszych dzieci (tych w brzuszku rowniez), dzieci calego swiata, tych, ktorzy na zawsze pozostana dziecmi i ktorych wewnetrzne dziecko tylko czasem daje o sobie znac:):):)




fajny post - pełen pozytywnej energi :-D Paluszki rządzą :-D
OdpowiedzUsuńhehehe fajnie napisane ;D. U nas też swe władanie objął Palec Wszechmogący :))
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego dla Adasia z okazji Dnia Dziecka!