Chcialoby sie zaspiewac "a ja rosne i rosne...". Spodni nie dopinam, choc nic nie przytylam. Brzuch wedlug mnie ogromny, ale co ja sie tam znam. W koncu rosne podwojnie, nie? :) A za troche ponad tydzien dlugo wyczekiwane USG...
Ooo jak super :) Będą bliźniaki? :) Ja też spodziewam się dziecka (27 tydzień) i dosyć szybko brzuszek stał się widoczny, z córką miałam taki tuż przed porodem :) Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka dla Waszej trójeczki :)
Cudownie wyglądasz, ja dopiero teraz doczytałam o ciąży, bo nie mam zupełnie ostatnio czasu na czytanie:( Spóźnione ale bardzo szczere GRATULACJE PODWÓJNE:) U mnie dopiero 7tc ale mam wrażenie, że brzuch od wczoraj zaczyna się zmieniać, jest jakby wydęty i nie da się z tym nic zrobić:) Trochę mnie to zaskoczyło że tak wcześnie ale widocznie tak musi być. Buziaki i rośnijcie zdrowo :)
Jak podwójnie? Potrójnie! :*
OdpowiedzUsuń:)
Usuńaaaaaaaaaaaaaa śliczniaście wyglądasz!!!!! pogłaskaj brzunio od Ciotki :-))
OdpowiedzUsuńOoo jak super :) Będą bliźniaki? :) Ja też spodziewam się dziecka (27 tydzień) i dosyć szybko brzuszek stał się widoczny, z córką miałam taki tuż przed porodem :) Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka dla Waszej trójeczki :)
OdpowiedzUsuńDziekuje :) Tak, blizniaki :) Ja taki brzuch w pierwszej ciazy mialam gdzies kolo 5 miesiaca :)
Usuńprzeslicznie :*
OdpowiedzUsuńPiękny brzusio i potrójna mamusia :)
OdpowiedzUsuńCudownie wyglądasz, ja dopiero teraz doczytałam o ciąży, bo nie mam zupełnie ostatnio czasu na czytanie:( Spóźnione ale bardzo szczere GRATULACJE PODWÓJNE:) U mnie dopiero 7tc ale mam wrażenie, że brzuch od wczoraj zaczyna się zmieniać, jest jakby wydęty i nie da się z tym nic zrobić:) Trochę mnie to zaskoczyło że tak wcześnie ale widocznie tak musi być. Buziaki i rośnijcie zdrowo :)
OdpowiedzUsuńAle piękna brzuchatka!! :) :)
OdpowiedzUsuńŚlicznie wyglądasz, tak promiennie :)
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki rąk i nóg za usg!
Pięknie wyglądasz i nie mogę doczekać się już kolejnych wieści:)
OdpowiedzUsuńSerdecznie gratuluje :*
oh to czekanie rzeczywiscie męczące strasznie.
OdpowiedzUsuńale później jako radość!