niedziela, 19 lutego 2012

No i poplywali...

Tata Adasia bardzo dlugo czekal na wspolne plywanie z synkiem. Najpierw kilka miesiecy czekania na miejsce, pozniej kilka tygodni czekania na pierwsza lekcje i oplacenie kursu w kwocie 140 funtow. Czerwone spodenki dla taty rodem ze slonecznego patrolu zamowione, klapeczki czekaja i jest! Ten upragniony dzien w koncu nadszedl!
Tatus przebral synka w kapielowki i dolaczyl do innych niedzielnych tatusiow i jednej odwaznej mamy, by wspolnie zaczac super zabawe. Najpierw szybki plusk pod prysznicem i tu juz synkowi zrzedla minka. Powoli zanurzyli sie w basenie. Towarzystwo cudne - biale, ciemne i ciemniejsze - usmiechniete! Dzieciaki zaczely pluskac i plywac jakby robily to od zawsze, a moj cudowny, zawsze usmiechniety syn co? Zaczal plakac i rozpaczac jakbysmy mu krzywde robili straszna!
 Dzielny tata wytrzymal 15 minut i zawiedziony wyszedl z wody z zawodzacym chlopcem. A mama ma stroj?- zapytala prowadzca. No nie ma. To mial byc dzien taty. No nic w przyszla niedziele sprobujemy poplywac z mama, ktora wcale nie ma az takiej wielkiej na to ochoty. Glownie ze wzgledu na koniecznosc wbicia sie w plywacki stroj uwypuklajacy mankamenty urody pociazowego ciala.
 Ale nie ma tego zlego - na tablicy ogloszen znalazlam ogloszenie o dniu spa. Mala aluzja o dniu kobiet i prezent maz ma z glowy. A co z plywaniem z tata? No coz, mamy jeszcze 9 szans, aby przekonac Adasia do tego, ze to nie jest takie zle jak mu sie wydaje...

8 komentarzy:

  1. A Adaś ile ma miesięcy? Pytam, bo planujemy się z naszą Luśką wybrać na basen ale ciągle nam się wydaje za młoda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma troche ponad 9 miesiecy (urodzil sie 10 maja) i ja wlasnie mysle, ze zaczelismy za pozno, bo nadszedl teraz czas, ze zaczal miec swoje zdanie i jak mu cos nie pasi to pokazuje charakterek;) A on do placzkow raczej nie nalezy...

      Usuń
  2. No coz... w takim razie zyczymy zeby nastepnym razem synek byl juz usmiechniety!
    Pozdrawiam z Manchesteru!
    PS Mamy szkraba w podobnym wieku, nasz z 27 Maja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze z mamuska da rade hehe:) Ja mieszkam blizej Londynu. Pozdrawiam rowniez!:)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. a moj z 24 maja i tez jestesmy z Manchester!

      Usuń
  3. Nie martw się. Trzeba dać mu szansę. JJ poszedł na basen jak miał pięć miesięcy i przez pierwsze trzy zajęcia dosłownie wył. Mimo, że byliśmy z mężem przy nim oboje. A później nagle polubił zajęcia i się pluskał.

    OdpowiedzUsuń
  4. Eh mam nadzieje, ze tak bedzie. Dzieki:)

    OdpowiedzUsuń