poniedziałek, 9 czerwca 2014

Kumulacja

 Ostatnio wydarzylo sie tak wiele, ze juz nie wiem od czego i jak zaczac...Bo przeciez bardzo wazne jest to, ze Adas skonczyl miesiac temu trzy latka, a jego rozwoj ciagle nas zaskakuje. Bardzo wazne to, ze Alex i Max skonczyli 4-go czerwca 6 miesiecy, kulaja sie, jedza wlasne stopy i jako duze brzdace zaczynaja przygode z jedzonkiem innym niz mleczko mamy. Wazna jest tez moja decyzja o przestaniu karmienia piersia, po pierwsze ze wzgledu na leki, ktore biore, po drugie ze wzgledu na coraz mniejsza moja odpornosc, a po trzecie, ze coraz trudniejsze stalo sie ogarniecie karmienia, odciagania, gdy maluchy zaczynaja wymagac coraz wiecej uwagi.
 Inna wazna sprawa jest taka, ze przez ostatni miesiac mialam 3 razy zapalenie drog moczowych lacznie z bolami i kolka. Wina za to obarczam stres ostatnich tygodni, a w zwiazku z tym mniejsza odpornosc organizmu. A stres zwiazany jest z inna bardzo wazna sprawa - z koncem czerwca przeprowadzamy sie...
 Przeprowadzka nie jest naszym wyborem. Wlasciciel mieszkania, pewnego majowego dnia, oznajmil nam, ze w lipcu je sprzedaje. Jednak gdy spytalismy, za ile sprzedaje i czy bylby sklonny do negocjacji, nie odpowiedzial. Zreszta i tak nie udalo nam sie pozyczyc pieniedzy na zadatek na kredyt, wiec w tym roku nie mamy co marzyc o wlasnym gniazku. A kilka dni temu zauwazylismy oferte wynajmu mieszkania, w ktorym jeszcze urzedujemy za kwote o 35 funtow wieksza. Bez komentarza.
 Jesli chodzi o szukanie nowego lokum, to rzeczywistosc nas przerosla. Bardzo, bardzo chcielismy zostac w miejscowosci, gdzie mieszkamy, ktora zdaniem moim i jej mieszkancow, jest idealnym miejscem na wychowywanie dzieci. Pewnie dlatego sa tu jedne z najwyzszych cen wynajmu w UK :/ Najpierw szukalismy czegos z dwoma sypialniami. I tu zonk. Agencje zapowiedzialy, ze jako rodzinie z trojka dzieci, nie wynajma niczego ponizej 3 sypialni. Ceny takich domow zaczynaja sie u nas powyzej 1200 funtow. Chyba nie musze dodawac, ze skoro to jakies 500 funtow wiecej, niz placilismy za wynajem do tej pory (i to cena bez mediow), to po prostu nas nie stac...
 I tu kolejne dylematy. Bo jakie miasto, bo juz wiadomo, ze 3 sypialnie tylko wchodza w gre, bo musi byc blisko stacji (maz), przedszkoli, szkol, przychodni (bo nie mam prawa jazdy)...Ograniczylismy sie do dwoch mejscowosci. Ofert nie za wiele, ogladanie tego, co dostepne, a gdy w koncu znalezlismy cos idealnego dla nas, to kolejna sciana - inni chetni i casting na lokatorow (!).
 I tu kolejny stres - czy wlasciciel zgodzi sie na Polakow z 3 dzieci? To, ze ktos moze nie lubic Polakow, to mi wiadomo, ale nigdy nie spodziewalam sie, ze bedziemy dykryminowani za posiadanie trojki dzieci (co bylo w koncu bardziej darem losu, niz swiadomym wyborem). Nie wiem jakim cudem, ale udalo sie! Bedziemy mieszkac w domu o wysokim standardzie, z trzema sypialniami, dwoma lazienkami, duzym salonem i ogrodkiem! Blisko do stacji i centrum. I to w cenie ponizej 1000 funtow. A ze w innej miejscowosci to juz przestalo miec dla mnie znaczenie.
 Przykro mi, ze zostawiam znajome okolice, przyjaciol, ze Adas musial zrezygnowac ze zlobka, a ja bede musiala na nowo ogarniac rzeczywistosc, ale widocznie tak musialo byc i trzeba bedzie sie na nowo odnalezc. Przeraza mnie przeprowadzka z nasza trojeczka, ale mam nadzieje, ze z pomoca przyjaciol (ktorzy juz czynnie pomagaja), uda sie sie przeniesc bez uszczerbku na zdrowiu...

4 komentarze:

  1. Powodzenia. Takie zmiany w zyciu rodziny, to rewolucja ale... Poradzicie sobie- na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zmiany zawsze kosztują nas dużo stresów... ale są to niewątpliwie zmiany na lepsze. Trzymam za Was kciuki... wszystko już (jak piszesz) idzie w dobrym kierunku ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki by wszystko Wam poszło gładko :)
    Myśl o tym mieszkaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia z przeprowadzką i całą resztą związaną z nią! :) Na pewno w nowym miejscu zaaklimatyzujecie się szybko!

    OdpowiedzUsuń