czwartek, 26 grudnia 2013

Christmas, christmas i juz po :)

 Z polska wigilia, bo zrobiona by mamusia z Polski. Bez polskich koled, pasterki i Kevina. Za to z choinka, mandarynkami, spiewanym przez Adasia "Jingle Bells", "Christmas pudding" i zachwytem nad prezentami. No i najwazniejsze, ze razem, wspolnie, spokojnie, radosnie i z miloscia...





7 komentarzy:

  1. Śliczne rodzinne święta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne chłopaczki. Samych dobrych dni i powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. :)) Kobieto pięknie wyglądasz!!! Cała promieniejesz i w ogóle nie widać, żeby niedawno dwójka Dzieci rosła Ci pod sercem :D Pozdrawiamy =]

    OdpowiedzUsuń
  4. Podpisuje sie pod postem wyzej! Super wygladasz!
    Wszytskiego dobrego dla Was po Swietach!

    OdpowiedzUsuń
  5. I to jest najważniejsze,nieważne gdzie i jak, ale z kim !
    Wszystkiego co najlepsze, kochani :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne takie spokojne święta bez pośpiechu :) Wyglądasz na bardzo zrelaksowaną :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie wygladasz:* dzieciaki na medal :)

    OdpowiedzUsuń